Choć technologia idzie do przodu, kosiarka rotacyjna bębnowa to wciąż królowa polskich łąk. Dlaczego? Bo to maszyna „idiotoodporna”. W przeciwieństwie do delikatniejszych kosiarek dyskowych, rotacyjna wybacza wiele: kretowiska, nierówności terenu, a nawet zapomniany w trawie słupek, jeśli masz sprawne zabezpieczenie. Tutaj potrzebna jest siła uderzenia. Kosiarka rotacyjna (bębnowa) opiera swoją skuteczność na masie bębnów i prędkości noży. To maszyna, która nie „prosi” trawy o przecięcie – ona ją taranuje z ogromną prędkością, zostawiając czyste pole.
Dla rolnika liczy się jedno: niezawodność. Kosiarka bębnowa ma znacznie mniej punktów smarowania i części ruchomych niż kosiarka dyskowa. Jeśli na łące trafi się kamień, zazwyczaj kończy się na wymianie nożyka za 2 złote, a nie na remoncie całej listwy tnącej za kilka tysięcy.



